czwartek, 21 listopada 2013

Czas mija tik tok i 20!

Tik tok..tik tok. Mija czas. Nigdy się tym nie przejmowałam, koniec każdego roku zbywałam machnięciem ręki. Ale taka już jestem roztargniona, zamyślona, zawsze oglądająca się wstecz niż patrząca na przód.
Trzeba by dodać..chaotyczna..mająca wiele zainteresowań. Bo czym to ja się nie interesuję?
Uwielbiam rysować, tworzyć biżuterię pudełeczka mnóstwo różnych dupereli , zaczytuję się w książkach fantastycznych, mangach oglądam anime,seriale i dramy koreańskie i japońskie, ba nawet uczę się japońskiego!
Mam wielki chaos w głowie! Mnóstwo nieprzydatnej wiedzy - niepoważnej wiedzy. Dużo by mówić jest we mnie wiele sprzeczności.

...i tak ta dam! (mimo swych wątpliwości w poprzednich latach) w końcu się stało, przestałam być nastolatką. The end... teraz jestem 20-stką. LOL. Kończąc 18 czulam sie już nie halo, a co dopiero 20 ;p.

No i zaczeł się wyścig z czasem XD. Jak zaczełam czytać o kosmetykach to w mojej głowie pojawiło się kolejne błędne koło. Tyle sprzecznych informacji to jeszcze w życiu się nie naczytałam. Ale koniec , końców coś tam wyciągnełam z tego pozytecznego.

OCM jak na razie przynosi efekty , ale stosuję go dopiero od miesiąca i nie dokładnie tak jak inni. Olejkowi rycynowemu powiedziałam nie, po pierwsze moje brwi od niego zaczeły szybciej rosnąć ee..szczerze mówiąc nie potrzebuję większych , serio..ale moze innym się spodoba ta właściwość, po drugie wysusza skórę, moja jest wrażliwa. Używam samej oliwki babydream (choć zastanawiam się nad dołączeniem jakiegoś olejku) i zamiast gorących ręczników używam sauny do twarzy , a do wody dodaję rumianku, po tym używam peelingu i maseczki. I tak dwa razy w tygodniu. A pomiędzy tymi czynnościami w inne dni używam do zmycia makijażu oliwki (świetnie sobie radzi! żadne mleczko tak dokładnie nie zmyło mi oczu) i toniku bezalkoholowego a czasami delikatnego żelu myjącego i oczywiście krem nawilżający.
Mimo braku kilku ważnych punktów tradycyjnego ocm, widzę poprawy stanu swojej cery, pory zaczeły się zmniejaszać. Po prostu "omo" to działa ;> (tfu,tfu,tfu i odpukać). Kolejnym moim eksperymentem będzie odstawienie kremów z parafiną, bo mimo iz moja cera wygląda już dobrze, czasami mnie coś przytka na czole i wydaje mi się że może być to zasługa mojego ukochanego kremu nivea soft. Ale zobaczymy.

Tak w ogóle to przy przeglądaniu tych wszystkich wiadomości odkryłam swój błąd. A moim największym błędem w pielęgnacji skóry było mycie jej wszystkimi możliwymi kosmetykami przeciw trądzikowi i wypryskom. Omo jakaś masochistka chyba ze mnie była o.O , moja cera nie była taka zła, ale z tego co pamiętam wyskoczyło mi kilka zaskórników i koleżanki mnie nakręciły i tak poleciało. A teraz okazało się że nawilżanie daje o wiele lepsze efekty niż te wsztystkie specyfiki i teraz jestem zadowolona ze swojej cery, tylko oby ten efekt się utrzymał.

A teraz marzy mi się jeszcze azjatycki BB głównie ze względiu na kolor, jestem blada. Pójście do drogerii w celu wybrania podkładu jest prawdziwym koszmarem. Wszystko za ciemne. A tu proszę BB są jasne i wygładzające i podobno jeszcze pielęgnują. Ja chyba zakupię Holikę Holikę BB Petit Esential, ale jak na razie nadal używam swojego Miss Sporty So Matte Perfect Stay Ivory , trochę ciemnieje na twarzy , ale to jedyne co jak na razie mi pasuje i całkiem nieźle wyrównuje koloryt cery i kryje sińce pod oczami (choć na since mam coś jeszcze).


Będę tu pisać takie głupoty. A tak żeby poukładać trochę swój chaos w głowie, o ile to coś da ;p.

A teraz wracam do swojej administracji, którą tak uwielbiam <3 (o ironio!). Uhh chyba już wolę kuć kanji niż to! ;>
Pozdrawiam
みなさよなら。^,..,^

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz